Biskup może obrażać feministki

Sąd oddalił zażalenie kieleckiej feministki Małgorzaty Marenin na postanowienie o umorzeniu postępowania przeciw arcybiskupowi Józefowi Michalikowi. Chodziło o jego kazanie, w którym hierarcha obraźliwie wypowiedział się o feministkach i rozwodzących się rodzicach, zarzucając im współodpowiedzialność za pedofilię.

Arcybiskup Józef Michalik

Arcybiskup Józef Michalik sugerował, że za pedofilię są odpowiedzialne feministki, gender i rozwodzący się rodzice

Wrocławski sąd uznał, że wypowiedź zniesławiająca musi mieć taką treść, by możliwa była identyfikacja osoby lub grupy osób, których to zniesławienie dotyczy. Zdaniem sądu, określenia „agresywne feministki” czy „osoby po rozwodzie” takich kryteriów nie spełniają.

Małgorzata Marenin zapowiedziała, że złoży skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka na polski wymiar sprawiedliwości. Sądy stoją po stronie Kościoła, używając wszelkich możliwych argumentów, w tym absurdalnych, mówiła Marenin.

Źródło: wiadomosci.wp.pl

Czy abp Michalik odpowie za skandaliczną wypowiedź?

Feministka Małgorzata Marenin oraz pozwany przez nią abp Józef Michalik, były przewodniczący Komisji Episkopatu Polski, będą dziś stronami sprawy przed Sądem Apelacyjnym we Wrocławiu.

Sprawa dotyczy wypowiedzi arcybiskupa podczas ubiegłorocznej homilii, kiedy zarzucił „agresywnym feministkom” oraz rodzicom decydującym się na rozwód współodpowiedzialność za pedofilię.

Sąd rejonowy już raz odrzucił pozew działaczki ruchu feministycznego. Sposób wypowiedzi nie dotknął w tym przypadku konkretnej jednostki albo sformalizowanej grupy. Oskarżony miał prawo wypowiedzieć swoje poglądy, bo jest on osobą publiczną. Inaczej państwo wprowadziłoby cenzurę – uzasadniała decyzję o umorzeniu sprawy sędzia Anna Statkiewicz.

Zdaniem Małgorzaty Marenin abp Michalik pomówił ją jako przedstawicielkę ruchu feministycznego oraz jako osobę po rozwodzie, wychowującą dziecko w niepełnej rodzinie o postępowanie, które poniża ją w opinii publicznej i naraża na utratę zaufania potrzebnego w działalności społecznej. Kobieta podkreślała, że jej pozew miał pokazać, iż hierarchowie kościelni nie stoją ponad prawem i powinni podlegać takim samym sankcjom jak inni obywatele.

Źródło: www.wprost.pl

Prof. Tadeusz Bartoś: duchowni kąsają na oślep

Profesor Tadeusz Bartoś, był dominikanin, omawia raport Komitetu ONZ ds. Praw Dziecka i pokazuje, w jaki sposób raport ten został zniekształcony w kręgach kościelnych i polskich mediach.

Histerię dokoła tego dokumentu najpierw wywołali włoscy kurialiści. W Polsce tę histeryczną reakcję podjęto. Oczywiście bez lektury tekstu ze zrozumieniem. Najpierw włoscy hierarchowie podali kierunki zniekształcenia wymowy tekstu, ponieważ chcą go zbojkotować. Nie chcą wypełniać tych wskazań, mówi Tadeusz Bartoś w rozmowie z „Krytyką Polityczną”

Zdaniem profesora, histeria środowisk kościelnych jest bardzo silna. Biskup Pieronek mówi, że ONZ powinien najpierw wytępić pedofilię w swoich szeregach. Wygląda na to, że katolicy zajmą się problemem pod warunkiem, że zajmie się tym ONZ. To po prostu wybuch emocji, bez znajomości sprawy, mówi Tadeusz Bartoś i dodaje: Poczucie osaczenia jest wielkie, bo duchowni kąsają na oślep.

Profesor zwraca uwagę, iż biskup Pieronek nie wie, że wykorzystywanie seksualne dzieci przez duchownych to tylko jeden z punktów oenzetowskiego dokumentu, który dotyczy ochrony praw dziecka. Czy Komitet ONZ nie powinien zajmować się tym problemem? Jeśli mamy tysiące ofiar księży na całym świecie, to kuria rzymska powinna być raczej wdzięczna, że dostaje taką poręczną, darmową, sensowną instrukcję, jak działać skutecznie, podsumowuje Tadeusz Bartoś

Źródło: www.krytykapolityczna.pl

Ksiądz Jacek S. z Legionowa skazany za pedofilię

Jacek S. z Legionowa został skazany na 10 lat więzienia za czyny pedofilskie, których dopuścił się, gdy był księdzem.

Ksiądz Jacek S.

Ksiądz pedofil Jacek S. wykorzystał seksualnie co najmniej dwanaście dziewczynek

Sąd uznał, że oskarżony winny jest wszystkich zarzutów – aż 17 – jakie postawiła mu prokuratura. Zarzucono mu m.in. gwałt, uprawianie seksu z dziećmi, nakłanianie do usunięcia ciąży.

Przestępstwa duchownego wyszły na jaw przypadkiem. Dwa lata temu ksiądz Jacek S. zawiadomił policję o tym, że ktoś porysował mu auto i że dostaje pogróżki. Okazało się, że sprawczynią była 18-letnia wówczas chórzystka. Z jej zeznań wynikało, że od kilku lat była w relacji z księdzem, który nakłonił ją do aborcji, gdy zaszła z nim w ciążę. Kiedy zaczął się ich związek, dziewczyna miała mniej niż 15 lat, a taką granicę ustala prawo, jeśli chodzi o pedofilię. Śledztwo wykazało, że ofiar księdza pedofila było aż 12. 

Na mocy wyroku sądu Jacek S. otrzymał również 15-letni zakaz zbliżania się do pokrzywdzonych oraz dożywotni zakaz wszelkiej pracy z dziećmi. Skazany pedofil musi też wypłacić odszkodowania i zadośćuczynienia na kwotę blisko 88 tys. zł. 

Źródło: wiadomosci.gazeta.pl

Wykorzystywanie seksualne nieletnich

Historie osób, wykorzystanych seksualnie przez księży:

Krzysztof

Potem zaprowadził mnie do łóżka, a sam wyszedł do innego pokoju. Myślałem, że to koniec, ale on wrócił. Rozebrany. Zaczął mnie dotykać i całować w intymne miejsca. Masturbował mnie. Nie chciał, żebym ja masturbował jego. Sam to robił.

Źródło: www.tokfm.pl

Andrzej

Rozpiął mi rozporek. Spięło mnie, aż stanąłem na palcach. Bardzo się wstydziłem, nie wiedziałem co robić. Pierwszy raz w życiu ktoś mi włożył rękę do rozporka. I to był ksiądz. Ja tego nie zapomnę nigdy, aż mi się teraz płakać chce.

Źródło: www.tokfm.pl