Kościół dzieli, oskarża, stygmatyzuje

Kościół katolicki zdaje się największym przegranym transformacji , mówi Andrzej Stasiuk, poeta, pisarz i publicysta, podsumowując 25 lat wolnej Polski.

Zdaniem pisarza, Kościół nie umie korzystać z wolności, tylko wierzga i kąsa. Dzieli, oskarża, stygmatyzuje. Po prostu nie potrafi się przyzwoicie zachować.

Andrzej Stasiuk

Andrzej Stasiuk: Kościół nie potrafi się przyzwoicie zachować

Andrzej Stasiuk podkreśla, że przez wiele lat Kościół katolicki miał niemal nieograniczoną władczą i dlatego zapomniał,  co znaczy proste pojęcie: zachowywać się przyzwoicie.

Pisarz odnosi się do niektórych wypowiedzi ludzi Kościoła, którzy przekonują, że dziś w Polsce panuje zniewolenie większe niż w czasach PRL. Jego zdaniem, jeśli ktoś mówi takie rzeczy, to musi mieć nierówno pod biretem albo mieć słabą odporność na sugestie szatana. Co na jedno wychodzi.

Pisarz zauważa, że zmienia się stosunek Polaków do Kościoła katolickiego i księży. Jak widać, nareszcie lud wstaje z kolan. Kiedyś byłoby nie do pomyślenia, by wyjść z kościoła, jeśli się słyszy, że ksiądz gada bzdury.

Źródło: wyborcza.pl