Sprawa księdza pedofila powodem wniosku o odwołanie Stanisława Piotrowicza

Sprawa księdza pedofila powodem wniosku o odwołanie Stanisława Piotrowicza

Posłowie PO-KO złożyli wniosek o odwołanie szefa sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka Stanisława Piotrowicza. Chodzi o jego dawne wypowiedzi po umorzeniu śledztwa w sprawie księdza z Tylawy oskarżanego o molestowanie dzieci, a następnie skazanego za pedofilię. 

PiS chce mieć na sztandarach ochronę polskiej rodziny i polskich dzieci, tylko ten sztandar niesiony jest przez prokuratora okresu stanu wojennego Stanisława Piotrowicza, który zasłynął tym, że usprawiedliwiał haniebne działania księdza pedofila. Tłumaczył go i wręcz bronił. Wszedł w buty obrońcy pedofila, argumentowali posłowie PO na konferencji prasowej.

Gilgotanie brodą i bioenergoterapia

Postępowanie w sprawie księdza Michała M. z Tylawy prowadziła kierowana przez Stanisława Piotrowicza prokuratura w Krośnie. Na konferencji prasowej  7 listopada 2001 roku prokurator Piotrowicz informował o umorzeniu śledztwa.

Wyjaśniał, że ksiądz ma zdolności bioenergoterapeutyczne – jeśli dziecko bolał brzuszek, to po dotknięciu przez księdza ból znikał. Ksiądz brał dzieci na kolana, przytulał je i całował, ale – jak zaznaczył prokurator – dla większości świadków było to czymś naturalnym. Ksiądz potwierdza, że nocował dzieci na plebanii i kąpał je – mówił Piotrowicz. Nocowanie w obcym domu miało być dla dzieci atrakcją. Ksiądz je kąpał, bo były brudne. Całowanie w usta według prokuratora Piotrowicza odbywało się na zasadzie „daj ciumka” czy „gilgotania brodą”. Zeznania pokrzywdzonych prokuratura uznała za niewiarygodne.

Posłowie, którzy złożyli wniosek o odwołanie Stanisława Piotrowicza powołują się również na ujawnione w mediach nagranie, na którym Piotrowicz „emocjonalnie i z głębokim zaangażowaniem usprawiedliwiał księdza”.  Nagranie, wykonane prawdopodobnie po konferencji prasowej w 2001 roku, ujawniła w mediach społecznościowych posłanka Joanna Scheuring-Wielgus.

Piotrowicz 2019: zarzuty są bezpodstawne

Stanisław Piotrowicz uznaje zarzuty za „bezpodstawne”. Zapewnia, że nie wykonywał w tej sprawie żadnych funkcji procesowych ani nie podejmował merytorycznych decyzji.

Odnosząc się do swoich wypowiedzi z 2001 roku  wyjaśnił, że podczas konferencji cytował tylko materiały ze śledztwa – występował wówczas w roli rzecznika prasowego, którego często brak w prokuraturach rejonowych: Szef prokuratury jest zobowiązany poinformować opinię publiczną na takie żądanie o wynikach prowadzonego postępowania.

Tych samych argumentów używał Piotrowicz w 2015 roku, gdy został szefem sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka. Dziennikarz „Tygodnika Powszechnego” Artur Sporniak napisał wówczas, że poseł Piotrowicz próbuje zdezorientować opinię publiczną, bo choć osobiście nie prowadził postępowania w sprawie księdza Michała M., to jako szef Prokuratury Rejonowej w Krośnie służbowo je nadzorował.

Nawet jeśli szef rejonowej prokuratury nie musi aprobować każdego orzeczenia wydawanego przez swych podwładnych, pisał Artur Sporniak, to na podstawie przepisów ustrojowych obowiązujących w prokuraturze zawsze i tak odpowiada za zgodność z prawem i merytoryczny poziom wszystkich decyzji zapadających w podległej mu placówce.

Piotrowicz 2001: zachowanie księdza mnie nie razi

W wywiadzie dla „Gazety Wyborczej”, który ukazał się 8 listopada 2001 roku – a więc nazajutrz po konferencji prasowej w sprawie umorzenia śledztwa przeciwko księdzu z Tylawy –  Stanisław Piotrowicz ujawnił jednak swój osobisty stosunek do tej sprawy. Zachowanie księdza – przytulanie, całowanie, a także zabieranie dzieci na plebanię trwało kilkadziesiąt lat. Nigdy wcześniej nikt nie miał zastrzeżeń, uważano to za normalne, mówił Piotrowicz. „A według Pana?”, zapytała dziennikarka. Prokurator odpowiedział:

Stanisław Piotrowicz i ksiądz pedofil z Tylawy

Źródła: tvn24.pl, wiadomosci.wp.pl, wyborcza.pl, tygodnikpowszechny.pl

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Liczba wątków
0 Liczba odpowiedzi w wątkach
0 Followers
 
Przejdź do najczęściej ocenianego komentarza
Przejdź do najpopularniejszego wątku
1 Liczba autorów komentarzy
Sowizdrzal Autorzy najnowszych komentarzy
najnowszy najstarszy oceniany
Sowizdrzal
Sowizdrzal

Tuszowanie kleszej pedofilii ,,ciumkaniem” czy kabaretowym wicem z ust arcybiskupa (taki żart z J a m y Michalikowej)-całą tę kazuistyczną narrację ośmiesza jedna anegdota papy Franco.
Nakazu ,,odłożenia do akt” przypadku pedofila M. M. Degollado (przywódcy Legionu Chrystusa) wydanego J. Ratzingerowi przez JP II, nie zagłuszy chór gregoriański mecenasów pedofilów.