Jerzy Urban na razie nie zapłaci za obrazę uczuć religijnych. Sprawa zostanie rozpatrzona jeszcze raz

Jerzy Urban na razie nie zapłaci za obrazę uczuć religijnych. Sprawa zostanie rozpatrzona jeszcze raz

Sąd Rejonowy popełnił błędy w procedowaniu i musi jeszcze raz zbadać zarzuty wobec Jerzego Urbana – uznał  Sąd Okręgowy w Warszawie, uchylając wyrok 120 tys. zł grzywny i kierując sprawę do ponownego rozpoznania. 

Proces toczy się od maja 2014 roku. Prokuratura zarzuciła wtedy Urbanowi, że w 2012 roku dopuścił do opublikowania  „karykaturalnego wizerunku nawiązującego do wizerunku Jezusa, z mało inteligentnym wyrazem twarzy” – czym obraził uczucia religijne sześciu osób.

Za tę ilustrację sąd pierwszej instancji wymierzył redaktorowi Jerzemu Urbanowi grzywnę 120 tys. zł.

W październiku 2018 roku Urban został skazany na 120 tys. zł grzywny (choć prokurator domagał się 40 tys. zł) i pokrycie kosztów sądowych w wysokości 28 tys. zł. Redaktor naczelny tygodnika „NIE” odwołał się od tego wyroku.

Sąd Okręgowy wyrok uchyla, sprawa wróci do Sądu Rejonowego

Sędzia Mariusz Jackowski w uzasadnieniu uchylenia wyroku powiedział:

Procedowanie Sądu Rejonowego było wadliwe, konstatacje sądu odmienne i własne, niezależne od opinii biegłego. I taki wyrok nie może się ostać

Sędzia Jackowski wyjaśnił, że Sąd Rejonowy poczynił własne ustalenia, uznając, że biegły historyk sztuki się myli. Nie mógł tego zrobić, zaznaczył sędzia.

Chodzi o opinię biegłego sądowego Sławomira Chmielewskiego, historyka sztuki i artysty plastyka. Zapytany przez Sąd Rejonowy, czy ilustracja obraża w sensie obiektywnym (a nie tylko subiektywnym) uczucia religijne katolików, powiedział:

Sporna ilustracja nie obraża ani przedmiotu, ani podmiotu czci religijnej… W otaczającym nas świecie obrazów funkcjonują równoprawnie różne konwencje przedstawieniowe – w tym konwencja właściwa sztuce popularnej, w jakiej powstała sporna ilustracja… Uważam, że uznanie spornej ilustracji za obraźliwą mogłoby stanowić niebezpieczny precedens, mogący w konsekwencji przyczynić się do ograniczenia swobody wypowiedzi artystycznej i publicystycznej w naszym kraju.

Blisko islamu

Kara za obrazę uczuć religijnych (bluźnierstwo) wymierzana jest tylko w 22 proc. państw na świecie – głównie islamskich.  W Europie oprócz Polski  są to Niemcy, Dania, Grecja, Włochy, Cypr i Malta.  W większości z nich to prawo jest  rzadko stosowane (więcej na ten temat).

Źródła: wiadomosci.wp.pl, wyborcza.pl, dziennikarzerp.org.pl

2
Dodaj komentarz

avatar
2 Liczba wątków
0 Liczba odpowiedzi w wątkach
0 Followers
 
Przejdź do najczęściej ocenianego komentarza
Przejdź do najpopularniejszego wątku
2 Liczba autorów komentarzy
wandeczkaSowizdrzal Autorzy najnowszych komentarzy
najnowszy najstarszy oceniany
wandeczka
wandeczka

Zawsze się zastanawiałam jak obrażeni mierzą swoją „obrazę uczuć”… może czym?
Czy jest to długość czy raczej głębokość? Mnie można obrazić obrazami, rzeźbami, figurkami i pomnikami „świętych” Wciskając je jako „sztukę” Większość współczesnych, to „koszmarki”. Ale to raczej zmysł estetyczny:)Na szczęście religijnie nie jestem skażona i nie odczuwam cierpienia „obrazy uczuć”, uf! 🙂 Pan Urban, zasługuje na pewien rodzaj szacunku. Jest niezmienny w swoich poglądach, również kościelnych:)

Sowizdrzal
Sowizdrzal

Paru tzw. katotalibów pomyliło przedmiot (obraza uczuć religijnych polega na znieważeniu przedmiotu) z podmiotem, sądowi (pierwszej instancji) nie podobała się opinia biegłego historyka sztuki, i inkwizycja znad Wisły rozpoczęła tradycyjne polowanie na czarownicę. Może Urban zasługuje na miano ,,Goebbelsa stanu wojennego”. Może jego nienachalna uroda rani czyjeś uczucia estetyczne. Ale czarownicą pokroju M. Albright (,,500 tyś. ofiar warte tego”!) nie jest, by go wysyłać na stos. Dochodzą głosy z kruchty, jakoby niesprawiedliwie pozbawiono wiernych igrzysk. Ani łapek nie będzie przy czym ogrzać, ani s ł u ż e n i a Kościołowi katolickiemu nie będzie można ż a r l… Czytaj więcej »