Billboard ostrzegający przed kościelną pedofilią stanął w Szczecinie

Biały napis na czarnym tle głosi: „Pedofil w więzieniu nie przeżyje jednego dnia, w Kościele katolickim żyje do późnej starości. Reaguj, gdy twojemu dziecku dzieje się krzywda”.

To początek naszej kampanii przeciwko pedofilii w Kościele katolickim, mówi Tomasz Dalski, prezes Ogólnopolskiego Ruchu Ateistyczno-Lewicowego (ORAL) z siedzibą w Szczecinie. Hasło eksponowane jest przy ulicy 26 Kwietnia, w pobliżu skrzyżowania z ulicą Santocką.

Billboard - hasło przeciwko pedofilii w Kościele

To na razie jedyny billboard o takiej tematyce, ale organizatorzy akcji chcą postawić kolejne, nie tylko na ulicach Szczecina, lecz również w innych miastach. Fundusze na ten cel zamierzają uzyskiwać podczas publicznych zbiórek. Jest jednak inny kłopot. Problemem są dla nas częste odmowy ekspozycji naszych haseł ze strony właścicieli wielkoformatowych nośników reklamowych, mówi Tomasz Dalski.

Byle nie urazić Kościoła

ORAL od dłuższego czasu zabiegał o pozyskanie miejsca dla swojej kampanii billboardowej. Niestety, na przeszkodzie stanęły firmy dysponujące nośnikami reklamowymiAż pięć z nich odmówiło ekspozycji naszego przekazu, zarzucając mu albo sprzeczność z porządkiem prawnym, manipulację, a nawet godzenie w uczucia religijne, opowiada prezes Dalski.  

Nie tylko szczecińscy ateiści muszą pokonywać tego typu przeszkody. Gdy na billboardzie mają być eksponowane treści niemiłe dla Kościoła, często pojawiają się problemy. Niedawno jedna z firm outdoorowych odmówiła zamieszczenia na swoich nośnikach reklamy książki Marty Abramowicz „Dzieci księży”. Podobne kłopoty miała książka Artura Nowaka „Dzieci, które gorszą”. Dzieje się tak, mimo że przepisy zabraniają odmowy świadczenia usług reklamowych wobec treści nie naruszających prawa.

Prezes Dalski podkreśla, że prawa do wolności słowa nie można ograniczać w żadnym demokratycznym państwie, również w Polsce. Na co dowodem jest treść, jaką właśnie eksponujemy przy ul. 26 Kwietnia. Hasło będzie widniało na billboardzie przez miesiąc. 

Członkowie Ogólnopolskiego Ruchu Ateistyczno-Lewicowego są osobami niewierzącymi i nie podoba im się wiele aspektów działalności Kościoła. Nie chodzi tylko o przestępstwa seksualne popełniane przez księży na dzieciach. Sukcesem ruchu było np. zmuszenie Katedry w Szczecinie do zarejestrowania działalności gospodarczej.

Źródła: 24kurier.pl, wszczecinie.ploko.press

Dodaj komentarz

avatar