Ksiądz wycenił modlitwę: 15 złotych od duszy

Ksiądz proboszcz Tomasz Kasprzak z Kcyni wprowadził opłatę za modlitwę za zmarłych w wysokości „15 złotych od duszy”. W ciągu miesiąca ksiądz może zarobić na tych modlitwach 12 tysięcy złotych.

Parafia pod wezwaniem Św. Michała Archanioła w Kcyni w woj. kujawsko-pomorskim proponuje wiernym całoroczne modlitwy wypominkowe za zmarłych przed wybraną niedzielną mszą świętą. „Największym darem dla każdego chrześcijanina jest modlitwa za zmarłych”, głosi napis na specjalnym druku rozdawanym parafianom.

Dar nie za darmo

Za ten „dar” trzeba jednak zapłacić. U dołu druku, pod siedmioma linijkami na wpisanie nazwisk zmarłych osób, widnieje informacja: „ofiara 15 zł od duszy, Bóg zapłać”. Parafianie, którzy chcą, aby ksiądz pomodlił się za zmarłych, powinni wypełnić ten blankiet, złożyć w kancelarii parafialnej i uiścić opłatę.

Ks. Tomasz Kasprzak i modlitwa za 15 zł

Ks. Tomasz Kasprzak i blankiet z ceną za modlitwę

Cena wydrukowana na parafialnym blankiecie jest swego rodzaju ewenementem, bowiem oficjalnie w Kościele nie istnieją żadne cenniki za śluby, chrzty, komunie, pogrzeby czy modlitwy za zmarłych. Kościół głosi, że przyjmuje jedynie dobrowolne ofiary od wiernych, choć jest to powszechnie znana fikcja – zwyczajowa formuła brzmi bowiem „co łaska, ale nie mniej niż…”

Modlitewny biznes

Ksiądz proboszcz Tomasz Kasprzak nie nazywa jednak informacji na druku cennikiem. Mówi, że jest to orientacyjna cena za modlitwę. Zapytany, ile nazwisk jest wyczytywanych przed jedną mszą, odpowiada: Różnie, czasami wyczytuję 50 osób. Czasami więcej.

W parafialnym kościele co niedziela odprawiane są cztery msze. Jeśli na każdej z nich proboszcz wyczytuje nazwiska 50 osób, to z kwoty „15 złotych od duszy” w ciągu miesiąca tworzy się suma 12 tysięcy złotych za „wypominkowe” modlitwy. Obliczenie wygląda tak: 4 × 4 × 50 × 15 = 12000.

Parafianin komentuje, kuria milczy

Jeden z parafian opublikował w internecie zdjęcie blankietu. Skomentował to tak: Jeśli ktoś chce wpłacić, to niech wpłaca, ale od tej osoby powinno zależeć, ile to będzie, a nie od księdza. Druga kwestia: skoro ksiądz ma cennik na taką „usługę”, to powinien ludziom dawać paragony.

Parafia w Kcyni podlega diecezji w Bydgoszczy. Poproszony o wypowiedź w sprawie wyceny modlitwy kanclerz bydgoskiej kurii ks. Grzegorz Nowak odmówił komentarza. 

Źródła: wiadomosci.wp.plwww.se.pl

Dodaj komentarz

avatar