Kościół zataił wykorzystanie 50 dzieci przez księdza pedofila

Katolicka diecezja z amerykańskiego stanu Iowa przyznaje, że przez 32 lata ukrywała  pedofilskie przestępstwa księdza Jerome Coyle’a. Kościół nie wydalił go z kapłaństwa, co więcej, pomagał mu finansowo. Jego zwierzchnik, biskup Soens, sam też molestował uczniów.

Ksiądz Jerome Coyle, dzisiaj 85-letni, został odsunięty od funkcji kapłańskich w latach 80., ale nigdy nie został suspendowany. Diecezja Sioux City od 32 lat wiedziała, że jest on pedofilem, jednak przyznała się do tego dopiero kilka dni temu, gdy dziennikarze wpadli na trop księdza Coyel’a.

Ksiądz Jerome Coyle

Ksiądz Jerome Coyle wykorzystał co najmniej 50 dzieci.
Kościół to zataił

Diecezja niedawno pomogła umieścić księdza pedofila w domu opieki dla emerytów. Naprzeciwko tego domu znajduje się szkoła katolicka, która nie została poinformowana o pedofilskich skłonnościach nowego lokatora. 

W 1986 roku ksiądz Coyle przyznał się do swoich przestępstw pedofilskich w rozmowie z biskupem diecezji Sioux City. Ujawnił, że w ciągu 20 lat wykorzystał seksualnie około 50 dzieci, pełniąc posługę w parafiach stanu Iowa.

31 października 2018 r. diecezja potwierdziła w rozmowie z dziennikarzem agencji Associated Press, że nigdy nie skontaktowała się w tej sprawie  policją ani nie ujawniła publicznie faktów, do których przyznał się ksiądz Jerome Coyle. Rzeczniczka diecezji Susan O’Brien przyznaje, że można było „lepiej to załatwić”, ale jednocześnie zauważa, że zasady obowiązujące w tamtych czasach nie przewidywały informowania policji ani opinii publicznej o takich sprawach. 

Diecezja zadbała o pedofila, a nie o jego ofiary

Zamiast więc ujawnić sprawę, w 1986 roku diecezja ogłosiła, że ksiądz Coyle bierze półroczne zwolnienie lekarskie. Władze kościelne przeniosły go do ośrodka leczniczego w stanie Nowy Meksyk, gdzie kierowały pedofilów z całych Stanów Zjednoczonych.

Coyle został odsunięty od prowadzenia mszy i innych obowiązków kapłańskich. Ale żadnej innej kary nigdy nie otrzymał i do niedawna mieszkał w Abuquerque w Nowym Meksyku, wciąż pozostając księdzem i otrzymując finansową pomoc z diecezji.

Według rzeczniczki, w 1986 roku diecezja wiedziała o jednej skardze na księdza Coyle’a ze strony studenta college’u, ale nie znała jego nazwiska. Ta osoba oraz inna ofiara, dzisiaj dorosła, ujawniły się przed kilkoma tygodniami, a ich zarzuty zostaną przekazana policji, powiedziała rzeczniczka. Dodała, że liczba ofiar księdza może przekraczać 50, bo diecezja nie zna ich dokładnej liczby.

Ksiądz Coyle raczej nie stanie przed sądem za żadne z popełnionych kiedyś przestępstw, ponieważ minął już okres przedawnienia. Nie pozwano go w żadnym procesie cywilnym, a diecezja nigdy nie płaciła za niego odszkodowania w ramach ugody z którąś z ofiar księdza.

Biskup tuszował i sam molestował

W ciągu minionych trzydziestu lat ksiądz Coyle nie był publicznie oskarżany o molestowanie nieletnich, ale prawnicy i detektywi badają jego postępowanie. W ubiegłym miesiącu policja przesłuchała Coyle’a i przeszukała jego mieszkanie, gdy dostała informacje, że pedofil mieszka w pobliżu szkoły.

Biskup Lawrence Soens

Bp Lawrence Soens tuszował przestępstwa księdza Coyle’a i sam wykorzystywał uczniów szkoły parafialnej

Coyle odmawia komentarzy w tej sprawie. Biskup Lawrence Soens, któremu Coyle opowiedział o  swoich przestępstwach pedofilskich, przeszedł na emeryturę w 1998 roku. W późniejszych latach wykryto, że Soens sam wykorzystywał seksualnie uczniów, gdy był dyrektorem szkoły parafialnej.

Zgodnie z prawem stanu Iowa, biskup Soens jako duchowny nie miał obowiązku informowania policji o przypadkach wykorzystywania dzieci. Ale krytycy jego postępowania twierdzą, że powinien poinformować władze kościelne, domagać się suspendowania Coyle’a, zaalarmować opinię publiczną i poprosić ofiary o ujawnienie się. Nie wiadomo, gdzie dzisiaj przebywa Lawrence Soens. 

Diecezja Sioux City nigdy nie opublikowała listy swoich duchownych, którzy zostali wiarygodnie oskarżeni, mimo że ofiary księży pedofilów apelowały o taką listę. Diecezja Sioux City wszystko tuszuje, mówi adwokat Scott Rhinehart, pełnomocnik kilkudziesięciu ofiar. Nazywa tę diecezję rajem dla księży pedofilów.

Źródło: www.apnews.com

Dodaj komentarz

avatar