Skazany ks. Roman Kramek zawieszony dopiero po nagłośnieniu sprawy przez media

Ksiądz Roman Kramek, skazany w USA w 2005 r. za napaść seksualną na 17-latkę, został zawieszony 20 października 2018 r., a więc trzynaście lat po wyroku i trzy dni po tym, gdy tę sprawę ujawniły media.

17 października portal OKO.press, a za nim inne media, opublikowały informacje o tym, że skazany za napaść seksualną ksiądz Roman Kramek od 2009 roku jest proboszczem we wsi Orzechowo na Warmii (link). Ujawniono też, że jego sprawę tuszowało trzech arcybiskupów warmińskich, nie powiadamiając Watykanu, choć mieli taki obowiązek.

Film pokazujący historię Romana Kramka i jej tuszowanie

Po nagłośnieniu przez media sprawy księdza Romana Kramka kuria Archidiecezji Warmińskiej napisała, że arcybiskup Józef Górzyński podjął decyzję o skierowaniu sprawy do Kongregacji Nauki Wiary, co wiąże się z jednoczesnym zawieszeniem ks. Romana K. w pełnieniu obowiązków duszpasterskich proboszcza do czasu rozstrzygnięcia kwestii przez Stolicę Apostolską, o co poprosił także ks. Roman K. 

Marek Lisiński, prezes Fundacji 'Nie Lękajcie się'
Marek Lisiński: Biskupi nie przestrzegali zasad określonych przez Watykan

Czy papież usunie arcybiskupów tuszujących sprawę ks. Kramka?

To kolejny przykład pokazujący, że polscy biskupi nie przestrzegali zasad określonych już w 2001 r. przez prefekta Kongregacji Nauki Wiary Josepha Ratzingera, a podpisanych przez Jana Pawła II, komentuje Marek Lisiński, prezes Fundacji „Nie lękajcie się”, wspierającej ofiary kościelnej pedofilii.

Lisiński nie wierzy, że po powrocie ks. Romana Kramka do Polski arcybiskup warmiński nie wiedział o jego wyroku. Tuszowanie tej sprawy przez arcybiskupów warmińskich powinno być zgłoszone papieżowi Franciszkowi. Może ich usunąć z funkcji, podobnie jak zrobił to z biskupami chilijskimi.

Źródło: oko.press

Dodaj komentarz

avatar