Ksiądz odmówił pomocy niepełnosprawnemu

Starszy, niepełnosprawny mężczyzna przejechał 300 km, aby w Święto Zmarłych odwiedzić groby rodziców. Miał nocować u krewnych, jednak stracił z nimi kontakt. Proboszcz pobliskiej parafii, poproszony o udzielenie noclegu – odmówił.

Niepełnosprawny pozdróżny, któremu ksiądz odmówił noclegu

Niepełnosprawny podróżny, któremu ksiądz odmówił noclegu

Pan Wojciech jest niepełnosprawny i porusza się na wózku. Mieszka w województwie świętokrzyskim, w Busku Zdroju. Wybrał się w podróż do Ostrowa Wielkopolskiego, gdzie są pochowani jego rodzice. Chciał nocować u dalszej rodziny w tym mieście, jednak nie mógł się z nimi skontaktować. Gdy okazało się, że nie będzie miał noclegu, gotów był spędzić noc na cmentarzu. Tego dnia temperatura wynosiła 6 stopni.

Parafianie wierzą w księdza

Niepełnosprawnym zainteresowało się młode małżeństwo. Przeraziło mnie, że ktoś w ogóle ma taki pomysł, żeby sobie siedzieć na wózku i spać, mówi pani Katarzyna. Razem z mężczyzną poszli do pobliskiej parafii, licząc na pomoc proboszcza. Stwierdziliśmy, że tam na pewno udzielą nam pomocy. Bo przecież któż inny, jak księża?

Ksiądz: Parafia nie ma warunków

Proboszcz jednak nie był skory do pomocy. Stwierdził, że w parafii brakuje miejsca dla niepełnosprawnego, po czym polecił innemu księdzu, żeby wezwał policję, by poszukała ona innego noclegu dla pana Wojciecha. Później lokalny portal Ostrow24.tv rozmowiał na ten temat z księdzem, który przedstawił właśnie taką wersję wydarzeń: Powiedziałem, że parafia nie ma warunków, aby przenocować tę osobę, ale zaproponowałem zadzwonić na policję.

Zdaniem portalu Ostrow24.tv, wszystkie powody odmowy noclegu były absurdalne. Tu nie było opiekuna tej osoby, tłumaczył ksiądz. Nie ma takich możliwości w tej parafii, żeby cały czas być z tą osobą, żeby pomagać jej.

Ciężki czas dla księdza. Prawie spał

Gdy dziennikarz zauważył, że budynek parafii jest dość spory i zapytał księdza o pokoje gościnne, otrzymał zaskakującą  odpowiedź: Tego nie wiem. Na pytanie, dlaczego jako przykładny chrześcijanin nie odstąpił niepełnosprawnemu własnego łóżka, ksiądz odpowiedział: To był taki bardzo ciężki czas. Proszę mi uwierzyć, że ja już prawie spałem, jak przyszli ci państwo.

Ostatecznie problem udało się rozwiązać. Ostrowskie małżeństwo zostało z panem Wojciechem i znalazło mu nocleg. Łóżko i posiłek dla przybysza z Buska Zdroju zaoferował dom dla bezdomnych mężczyzn w Ostrowie. Tam właśnie pan Wojciech spędził noc.

Rozbieżność słów i czynów

Ostatnio Kościół wzywa Polaków, aby przyjmowali uchodźców. Okazuje się jednak, że przyjęcie jednego niepełnosprawnego polskiego katolika stanowi dla Kościoła problem. „Głodnych nakarmić. Spragnionych napoić. Nagich przyodziać. Podróżnych w dom przyjąć” – to oficjalne nauczenie kościelne, zawarte Katechizmie Kościoła Katolickiego. Głoszą je księża z ambon, ale jak widać nie zawsze się nim kierują.

Źródło: www.ostrow24.tv

Dodaj komentarz

avatar