Były kapelan Jana Pawła II wśród oskarżonych w aferze podkarpackiej

Ksiądz pułkownik Robert M., były kapelan Jana Pawła II, a później proboszcz Katedry Polowej Wojska Polskiego jest jednym z oskarżonych w tzw. warszawskim wątku afery podkarpackiej. Kolejnym oskarżonym jest inny ksiądz, kanonik dr Jan C.

Ksiądz Robert M. odpowie za płatną protekcję, czyli powoływanie się na wpływy w instytucjach publicznych i obietnice załatwienia sprawy w zamian za korzyść osobistą lub majątkową.

Pozostali oskarżeni to ksiądz kanonik dr Jan C., duszpasterz leśników diecezji rzeszowskiej (prokuratura zarzuca mu podżeganie osoby publicznej do przyjęcia korzyści majątkowej) oraz Edward B., były dyrektor Lasów Państwowych w Krośnie, który usłyszał zarzut przyjęcia korzyści majątkowej. Za płatną protekcję grozi do 8 lat więzienia, za korupcję – do 10 lat.

Ksiądz płk Robert M., były kapelan Jana Pawła II

Ksiądz płk Robert M., były kapelan Jana Pawła II, odpowie przed sądem za płatną protekcję

Te trzy osoby zostały objęte pierwszym aktem oskarżenia w aferze podkarpackiej, skierowanym dziś do sądu przez warszawską Prokuraturę Apelacyjną. Materiał dowodowy bezspornie wskazuje na sprawstwo trzech osób oskarżonych , powiedział prokurator Waldemar Tyl.

Były kapelan papieski skusił się na sztabkę złota

Ksiądz Robert M. może uchodzić za ważną postać w warszawskim wątku afery podkarpackiej. W 2004 roku został kapelanem Jana Pawła II, a później był proboszczem Katedry Polowej Wojska Polskiego. 

Swoją płatną, sprzeczną z prawem pomoc ksiądz Robert M. oferował Marianowi D., prezesowi firmy paliwowej Maante z Leżajska i głównemu podejrzanemu w aferze podkarpackiej.

Biznesmen miał konkretne oczekiwania, pisze „Rzeczpospolita”. Chciał zamienić grunt należący do jego spółki na inny, bardziej przydatny, będący własnością nadleśnictwa w Leżajsku. Chciał też zmiany przeznaczenia terenu, co pozwoliłoby wykorzystać go w biznesie. Przedsiębiorca szukał także dojścia, dzięki któremu jego córka mogłaby uzyskać nominację sędziowską.

Pomoc w załatwieniu tych spraw zadeklarował były papieski kapelan, który według prokuratury chwalił się prezesowi firmy paliwowej z Leżajska swoimi wpływami w takich państwowych instytucjach, jak Krajowa Rada Sądownictwa i Lasy Państwe.

Prokuratura ustaliła, że w połowie 2012 roku ksiądz Robert M. przyjął od biznesmena Mariana D. menniczą sztabkę złota o wadze jednego kilograma, z numerem seryjnym. Kolejną łapówkę duchowny miał dostać po wywiązaniu się z obietnicy załatwienia nominacji sędziowskiej dla córki przedsiębiorcy z Leżajska.

128 tys. złotych - taka jest wartość sztabki złota, którą ksiądz Robert M. przyjął od biznesmena z Leżajska

128 tys. złotych – taka jest wartość sztabki złota, którą ksiądz Robert M. przyjął od biznesmena z Leżajska

1 lipca 2014 roku agenci CBA i prokuratorzy przeprowadzili rewizję w mieszkaniu księdza.  Szukali u niego m.in. sztabek złota, bo otrzymali informacje operacyjne, że w podkarpackiej aferze złoto było walutą przy załatwianiu spraw korupcyjnych. Znaleźli jedną sztabkę, a ksiądz Robert M., wówczas proboszcz Katedry Polowej, został zawieszony w pełnieniu swojej funkcji.

Ksiądz kanonik korumpował dyrektora nadleśnictwa

Biznesmenowi Marianowi D. pomagał w procederze korupcyjnym również inny ksiądz, kanonik dr Jan C., duszpasterz leśników diecezji rzeszowskiej, znany z dobrych relacji z podkarpackimi samorządowcami, miejscowymi politykami i komendantami lokalnej policji. Wiadomo o jego przyjaźni z posłem Janem Burym z PSL.

Ksiądz dr Jan C., duszpasterz leśników diecezji rzeszowskiej

Ksiądz dr Jan C., duszpasterz leśników diecezji rzeszowskiej, jest oskarżony o podżeganie do przyjęcia korzyści majątkowej

Ksiądz Jan C. znał również Edwarda B. – ówczesnego dyrektora nadleśnictwa, w którego władaniu był grunt interesujący biznesmena z Leżajska. Jak twierdzi prokuratura, duchowny nakłaniał leśnika, by pomógł w zamianie działek. Za to pośrednictwo ksiądz miał przyjąć od biznesmena 20 tys. złotych.

Według śledczych, Edward B. uległ namowom księdza i przyjął łapówkę. W trzech ratach miał otrzymać łącznie 50 tys. złotych

Afera na styku biznesu, polityki i Kościoła

Biznesmen Marian D. w innym wątku afery podkarpackiej jest podejrzany o wręczanie korzyści majątkowych, w tym sztabki złota, posłowi Janowi Buremu, ówczesnemu szefowi Klubu Parlamentarnego PSL. Wątek dotyczący Jana Burego prowadzi katowicka Prokuratura Apelacyjna.

Cała afera podkarpacka to rozległa sprawa na styku biznesu, polityki i Kościoła. Zarzuty w związku z korupcją na Podkarpaciu usłyszało do tej pory ok. 40 osób.

Źródła: www.tvp.info, wiadomosci.onet.pl, www4.rp.pl

Dodaj komentarz

avatar