Religia ważniejsza niż nauka w polskich szkołach

W trzech szkołach w Janowie Lubelskim na początku września nie było zajęć. Nie chodziło o remont, dezynsekcję lub chorobę zakaźną. Dzieciom i nauczycielom odebrano godziny lekcyjne z powodów religijnych – w tamtejszej parafii odbywał się odpust i obchody rocznicy „koronacji Matki Bożej Janowskiej”.

Napisała o tym lokalna prasa, zaalarmowana przez czytelników. Wiem, że większość mieszkańców to katolicy, ale dlaczego tak traktuje się mniejszość? Ja wcale nie zamierzam świętować. Może od razu zmienić nazwę miasta na Katolicki Janów Lubelski? To zwykła indoktrynacja, mówiła oburzona czytelniczka. Ojciec jednego z uczniów powiedział, że w związku z dniem wolnym dzieci nie dostaną obiadu w szkole: To niesłychane, że z okazji lokalnego święta zmusza się ludzi do zmiany planów. Przecież szkoły są świeckie, nie kościelne, a ja może wcale nie chcę świętować.

Szkoła i religia

W polskich szkołach religia ma wyróżnione miejsce

Sprawą zajęło się Kuratorium Oświaty w Lublinie i właśnie ogłosiło wyniki swojej kontroli. Okazało się, że wszystkie trzy szkoły złamały przepisy. By móc zwolnić dzieci z lekcji, powinny mieć zgodę samorządu uczniowskiego, rady pedagogicznej oraz rady rodziców. Tymczasem w dwóch szkołach dyrekcja nie konsultowała swojej decyzji z rodzicami, a w trzeciej zabrakło zgody rady pedagogicznej.

Bezkarni dyrektorzy

Z wyjaśnień kuratorium wynika jednak, że dyrektorom szkół nie grożą żadne bezpośrednie konsekwencje, co najwyżej mogą zostać w przyszłości niżej ocenieni przez kuratorium.

Wszelkie skargi czy wydawane zalecenia w ramach kontroli planowych czy doraźnych mają wpływ na pięcioletnią ocenę pracy dyrektora szkoły, poinformowała wicekurator oświaty Anna Szczepińska.

Szkoły naruszyły dwie ustawy

Przed takimi sytuacjami chronią nas obowiązujące akty prawne m.in. ustawa o gwarancjach wolności sumienia i wyznania, wskazuje Dorota Wójcik, prezes lubelskiej Fundacji Wolność od Religii. W ustawie o oświacie też pojawia się sformułowanie mówiące o równym traktowaniu wszystkich obywateli. Zdaniem Doroty Wójcik, ogłoszenie dnia wolnego z okazji kościelnego święta jest naruszeniem tych ustawowych zasad.

Religia zamiast nauki

Incydent w Janowie Lubelskim nie jest odosobniony, przeciwnie, w Polsce regularnie zdarzają się sytuacje, kiedy szkoły rezygnują z nauki na rzecz wydarzenia o charakterze religijnym, a niekiedy nawet zmuszają uczniów do udziału w ceremoniach religijnych po lekcjach.

Na przykład we wrześniu w Kielcach przerwano lekcje po to, żeby uczniowie Gimnazjum nr 9 poszli na mszę inaugurującą rok szkolny. W ubiegłym roku w dniu kanonizacji Jana Pawła II zarówno dzieci, jak i nauczyciele jednej ze szkół w Kolbuszowej musieli obowiązkowo stawić się w kościele na mszy. W Baniosze pod Warszawą w rocznicę katastrofy smoleńskiej odwołano lekcje i zaprowadzono uczniów do kościoła na ceremonię religijną.

Okazuje się, że nawet polskie szkoły wyższe stosują podobne praktyki, np. niedawno na Politechnice Łódzkiej ogłoszono godziny rektorskie, by studenci mogli uczestniczyć w ceremonii religijnej odbywającej się na uczelni w trakcie godzin przeznaczonych na zajęcia.

Źródła: lublin.wyborcza.pl, www.dziennikwschodni.pl

Dodaj komentarz

avatar