Ks. Tomasz Kijowski ma dziecko. Nie jest wyjątkiem wśród księży

Ksiądz Tomasz Kijowski, były rzecznik prasowy Światowych Dni Młodzieży, ma dziecko. Z tego powodu opuścił mury zakonu salezjanów i zrezygnował ze swojej funkcji. Sam ksiądz mówi, że teraz jest szczęśliwy.

Po zaskakującym odejściu księdza Kijowskiego z komitetu organizacyjnego Światowych Dni Młodzieży krążyło wiele pogłosek mówiących o powodach tej decyzji. Dziś sprawa się wyjaśniła. Początkowo pojawiła się informacja, że były rzecznik Światowych Dni Młodzieży będzie miał dziecko, teraz już wiadomo – od samego księdza Kijowskiego – że od lipca jest ojcem.

Matką dziecka jest 22-letnia kobieta, która poznała księdza Kijowskiego na spotkaniach dla młodzieży. 45-letni duchowny zdecydował się wziąć odpowiedzialność za dziecko oraz kobietę i zamieszkał z nią.

Chaos informacyjny

Niektóre media piszą o Tomaszu Kijowskim jako o „byłym księdzu”, inne informują, że zgodnie z kościelnymi procedurami, były rzecznik ŚDM przestanie być księdzem dopiero wtedy, gdy Watykan podejmie decyzję o wydaleniu go ze stanu duchownego. Nie do końca jasne jest, czy duchowny opuścił zakon salezjanów, czy nadal jest zakonnikiem. Według niektórych źródeł, wystąpił z zakonu w marcu. Tymczasem ks. Andrzej Gołębiowski, rzecznik prasowy krakowskich salezjanów, powiedział że ksiądz Kijowski formalnie nadal jest członkiem zakonu, lecz nałożona została na niego kara suspensy. Trwa proces wydalania go ze Zgromadzenia. Rzecznik zaznaczył, że zakonnik sam udał się do inspektoratu i przyznał się do spłodzenia dziecka.

Ks. Tomasz Kijowski ma dziecko i nie jest wyjątkiem wśród katolickich duchownych.

Ks. Tomasz Kijowski ma dziecko i pod tym względem nie jest wyjątkiem wśród katolickich duchownych. Jego wyjątkowość polega na tym, że się przyznał.

Ks. Kijowski: „Jestem bardzo szczęśliwy”

Nie zrobiłem nic spektakularnego, by brylować w mediach, powiedział ksiądz Tomasz Kijowski w telefonicznej rozmowie z TVN. Dodaje jednak, że przed nikim nie ucieka, a wraz z wystąpieniem ze stanu duchownego i narodzinami dziecka w jego życiu wszystko się zmieniło. To ogromna zmiana, musiałem wszystko przewartościować. Mam nową pracę, rodzinę. W lipcu urodziła mi się córka, opowiada. Podkreśla, że  jest bardzo szczęśliwy.

Lubi jazz, dobre wino i makaron al dente

Tomasz  Kijowski urodził się w 1970 roku w Przemyślu.  Święcenia kapłańskie otrzymał w 1998 roku. Oto fragment jego profilu na stronie internetowej krakowskich salezjanów:

Lubi Hrabala, Raz Dwa Trzy, Wolną Grupę Bukowinę, jazz. Nie bardzo rozumie i czuje postmodernistyczną sztukę. Może dlatego, że w dzieciństwie strzelał z karbidu zamkniętego w puszkach Inki. Obecny na portalach społecznościowych, gdzie bez skrępowania umieszcza swoje zwariowane zdjęcia i udostępnia wszelkie dane kontaktowe. Myśl, która porusza go od dłuższego czasu, to zdanie: „lasciati attirare dal fascino dei posti vuoti”, co w osobistym tłumaczeniu ma się tak: „niech cię pociąga urok pustych miejsc”. Może o tym rozmawiać do rana pod warunkiem, że będzie dobre wino i makaron al dente.

10-15 procent polskich księży ma dzieci

Posiadanie dzieci nie jest incydentalnym zjawiskiem wśród katolickiego duchowieństwa. Prawie 60 procent polskich księży utrzymuje kontakty z kobietami, a 10-15 procent ma dzieci ze swoimi partnerkami – wynika z badań profesora Józefa Baniaka, socjologa religii z poznańskiego Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza.

Socjolog podkreśla, że młoda generacja księży to zupełnie nowe pokolenie, z inną hierarchią wartości. Nie zamierzają rezygnować z erotyki, seksu i kontaktów z kobietami. Dodaje, że biskupi doskonale zdają sobie sprawę z tego, że księża mają partnerki i dzieci. Ale na ogół nic z tym nie robią. Zazwyczaj przenoszą ich do innej parafii, daleko od poprzedniej. Nawet nie dlatego, żeby im utrudniać życie, tylko żeby obraz Kościoła był jasny, tłumaczy profesor.

Kościół katolicki stara się ukrywać ten problem przed opinią publiczną. Profesor Baniak powiedział, że kiedy kilka lat temu ujawnił w mediach wyniki swoich badań, relegowano go z wydziału teologicznego UAM, choć był jednym z jego współtwórców. Biskup poznański powiedział mu, że jego badania nie sprawiały problemu, dopóki przeznaczone były dla wąskiego, zamkniętego grona.

Ks. Alberto Cutie z rodziną

Amerykański ksiądz Alberto Cutie opuścił Kościół katolicki, gdy wyszedł na jaw jego romans. Ożenił się i został kapłanem Kościoła Episkopalnego

Rozwiane wyrzuty sumienia

W polskim Kościele katolickim praktyka jest najczęściej taka, że jeśli ksiądz skutecznie ukrywa swój związek z kobietą i fakt posiadania dzieci, to biskupi to tolerują i ksiądz nie jest wydalany ze stanu duchownego. Oto fragment rozmowy z jednym z takich księży, przeprowadzonej przez dziennikarki „Newsweeka”:

Ksiądz Wieńczysław Ł., pulchny 50-latek w drucianych okularach, ma czteroletnią córkę. Z braku właściwej opieki dziewczynka trafiła niedawno do domu dziecka.
– Odwiedza ją ksiądz?
– Biskup powiedział: nie ma takiej potrzeby.
– Wyrzutów sumienia ksiądz nie ma?
– Może na początku miałem. Ale skoro wybrałem kapłaństwo, moja droga jest przy Kościele.

Źródła: lovekrakow.pl, polska.newsweek.plwww.tvn24.plsdb.org.pl

Dodaj komentarz

avatar