Oszustwo w Kościele? Cudowne „rozmnożenie” wiernych

O poważne oszustwo podejrzewa się katolickiego biskupa Oslo i menedżera finansowego Kościoła katolickiego w Norwegii. Według norweskiej policji, zawyżali oni liczbę wiernych.

Katolicki biskup Bernt Ivar Eidsvig jest podejrzany o oszustwo, mające na celu uzyskanie większych dotacji dla Kościoła

Katolicki biskup Bernt Ivar Eidsvig jest podejrzany o oszustwo, mające na celu uzyskanie większych dotacji dla Kościoła

Policja przeszukała kościelne pomieszczenia w Oslo. W norweskich mediach wcześniej pojawiły się informacje, że Kościół katolicki bez wiedzy obywateli Norwegii rejestrował ich jako swoich członków, dzięki czemu dostawał więcej pieniędzy z budżetu państwa.

Kościoły w Norwegii dotowane są przez państwo, a wysokość tych dotacji zależy od liczby wiernych danej wspólnoty religijnej. Za każdą dopisaną osobę Kościół otrzymuje co roku konkretne pieniądze. Sprawa ma wyraźny polski akcent, bo w rejestrze wiernych Kościoła katolickiego w Norwegii dominują nazwiska imigrantów z Polski.

Fałszywe objaśnienie

Zgodnie z obowiązującą procedurą, każdy nowy wierny powinien złożyć pisemne oświadczenie lub zarejestrować się przez specjalny formularz elektroniczny, w którym musi podać swoje dane osobowe. Jednak z pierwszych ustaleń wynika, że imigranci z krajów, w których dominuje katolicyzm byli zapisywani automatycznie, o czym w ogóle nie byli informowani.

Co więcej, samo objaśnienie tej procedury w języku polskim zamieszczone na oficjalnej stronie internetowej Kościoła katolickiego w Norwegii zawiera nieprawdę: „Rejestracja katolików w Norwegii jest konieczna, by Kościół katolicki mógł otrzymać dotację państwową w takim samym wymiarze jak i inne zarejestrowane wspólnoty religijne, dlatego musi uzyskać pełen 11-cyfrowy numer personalny swoich członków. W przeciwnym razie Kościół straci dotację państwową.” Prawda jest natomiast taka, że Kościół wcale nie straci dotacji, lecz po prostu nie dostanie jej za nieistniejącego wiernego.

Kościół katolicki mógł wyłudzić nawet 50 mln koron

Według norweskich mediów, Kościół katolicki mógł oszukać norweskie państwo nawet na 50 milionów koron (6,6 miliona USD). Media zwracają uwagę na gwałtowne zwielokrotnienie liczby zarejestrowanych katolików w Norwegii – w 2006 roku oficjalnie było ich w tym kraju 47 tysięcy, a w ciągu ośmiu lat ich liczba potroiła się, wzrastając do 140 tysięcy w roku 2014.

Kościół katolicki w Norwegii co roku otrzymuje milionowe kwoty z kieszeni norweskich podatników, w zdecydowanej większości luterańskich protestantów. W 2011 roku, zgodnie z zadeklarowaną liczbą wiernych, dostał z budżetu prawie 68 mln koron. Dwa lata później było to już ponad 102 mln  koron. Na rok 2015 zaplanowano dotację w wysokości ponad 130 mln koron. Teraz, gdy kompromitująca prawda wyszła na jaw, Kościół będzie musiał nie tylko zwrócić pieniądze otrzymane jako dotacje za „martwe dusze”, ale również ponieść konsekwencje swojego oszustwa.

Źródła: www.rmf24.pl, www.ekonomia.rp.pl

Dodaj komentarz

avatar