Polski ksiądz popiera faszyzm gen. Franco. „Ocalił katolicką Hiszpanię”

Faszyzmu bym nie potępiał, oświadcza na Facebooku bydgoski proboszcz Roman Kneblewski. Niegodne słowa, komentuje Rafał Pankowski ze Stowarzyszenia Nigdy Więcej.

Ksiądz Roman Kneblewski proponuje, aby w Polsce wprowadzić monarchię lub faszyzm w wersji generała Franco

Ksiądz Roman Kneblewski proponuje, aby w Polsce wprowadzić monarchię lub faszyzm w wersji generała Franco

Ksiądz Roman Kneblewski jest nieformalnym kapelanem wszechpolaków i narodowców. Często dzieli się z wiernymi swoimi przemyśleniami, nie tylko z ambony, ale również przez internet. Na przykład skomentował decyzję Anny Grodzkiej o kandydowaniu w wyborach prezydenckich: „We współczesnej polityce niektóre jednostki chorobowe nawet do psychiatry się nie kwalifikują, lecz co najwyżej do weterynarza”.

Niedawno rozpoczął internetową dyskusję o zmianie ustroju w Polsce. Na Facebooku zamieścił taki wpis: „Na pewno nie – za przeproszeniem – demokracja, lecz monarchia! I też faszyzmu bym nie potępiał, dopóki się go nie wyeksplikuje. Jeżeli mianem faszyzmu mielibyśmy określać np. frankizm, który ocalił katolicką Hiszpanię z rąk komunistycznych zbrodniarzy, jestem jak najbardziej za (a nawet nie przeciw)”.

Kościół nie reaguje na skrajne wypowiedzi swojego kapłana

Niepojęte, że takie opinie publicznie głosi katolicki ksiądz, dziwi się Rafał Pankowski, naukowiec z Colegium Civitas, który jest również antyfaszystowskim działaczem Stowarzyszenia Nigdy Więcej. Tacy księża jak Wojciech Lemański czy Adam Boniecki mają nałożony przez przełożonych zakaz wypowiadania się publicznie, natomiast na tak groźne i skrajne komentarze nikt nie reaguje. Propagowanie faszyzmu czy jakichkolwiek ideologii totalitarnych jest w naszym kraju zabronione przez Konstytucję i Kodeks karny.

Rzecznik diecezji bydgoskiej odmówił komentarza do tej sprawy, tłumacząc się chorobą.

Romans Kościoła katolickiego z faszyzmem

Sympatie profaszystowskie nie są jednak niczym nowym w Kościele katolickim. W latach rozkwitu faszyzmu Kościół współpracował z reżimami w takich krajach jak Włochy, Niemcy, Hiszpania, Chorwacja, Rumunia i inne. Kościół widział w faszyzmie zaporę zarówno przed komunizmem jak i przed liberalną demokracją.

Hiszpańscy hierarchowie katoliccy i faszystowska generalicja w Santiago de Compostela w 1937 roku. Od lewej: biskup Lugo, arcybiskup Santiago, kanonik Santiago, generał Antonio Aranda, generał Fidel Dávila Arrondo, biskup Madrytu.

Hiszpańscy hierarchowie katoliccy i faszystowska generalicja w Santiago de Compostela w 1937 roku. Od lewej: biskup Lugo, arcybiskup Santiago, kanonik Santiago, generał Antonio Aranda, generał Fidel Dávila Arrondo, biskup Madrytu.

W Hiszpanii faszyści zdobyli władzę, wygrywając wywołaną przez siebie krwawą wojnę domową, która zaczęła się w 1936 roku faszystowskim buntem przeciwko legalnemu rządowi. Na czele buntu stanął generał Francisco Franco, a przez cały okres wojny faszyści mieli zdecydowane wsparcie Kościoła i kleru katolickiego.

Po ich zwycięstwie papież Pius XII wystosował do generała Franco list gratulacyjny (1.04.1939): „Radujemy się wraz z Waszą Ekscelencją z uprawnionego zwycięstwa Hiszpanii Katolickiej”. Dwa tygodnie później w orędziu radiowym papież mówił: „Z wielką radością zwracamy się do Was najdrożsi synowie katolickiej Hiszpanii, by wyrazić nasze ojcowskie gratulacje za dar pokoju i zwycięstwo, którym Bóg uhonorował chrześcijański heroizm naszej wiary i miłości”.

W faszystowskiej Hiszpanii przeciwników reżimu mordowano i torturowano, wtrącano do więzień. Za jedynie dozwoloną religię uznano katolicyzm. Wprowadzono przymus nauczania religii, zaprowadzono papieski indeks zakazanych ksiąg, a duchowieństwu papieskiemu zwrócono majątki i średniowieczne przywileje.

Źródła: wyborcza.pl, blogi.newsweek.pl

Dodaj komentarz

avatar