Franciszkanie bankrutami? W tle handel bronią i narkotykami

Prokuratura w Szwajcarii zajęła konta franciszkanów, drugiego co do wielkości katolickiego zakonu świata. Zakon stracił dziesiątki milionów euro, dokonując ryzykownych transakcji m.in. ze szwajcarskimi firmami zamieszanymi w handel narkotykami i bronią.

Część majątku franciszkanów została zainwestowana w narkotyki i broń

Ślubujący ubóstwo zakon franciszkanów dysponował ogromnym majątkiem, którego część została zainwestowana w narkotyki i broń

Bracia zakonni w teorii mieli prowadzić ubogie życie na wzór św. Franciszka – w praktyce okazało się, że dysponowali ogromnym majątkiem, a teraz są w poważnych tarapatach finansowych. „Wewnętrzne dochodzenie wykazało, że prawdopodobnie prowadzono podejrzane operacje, które podważyły stabilność finansową” – list takiej treści wysłał do franciszkańskich wspólnot na całym świecie Michael Anthony Perry, minister generalny zakonu.

Podejrzane inwestycje. Handel bronią i narkotykami

Oficjalnie nie wiadomo, co należy rozumieć pod pojęciem „podejrzanych operacji finansowych” prowadzonych przez katolicki zakon. Włoskie media piszą jednak o hotelu przy placu św. Piotra, z widokiem na bazylikę. Franciszkanie kupili go za miliony euro i ponieśli horrendalne koszty remontu.

Kolejny trop wiedzie do Szwajcarii. Za pośrednictwem tamtejszych banków franciszkanie mieli inwestować w spółki, które, jak się okazało, handlowały bronią i narkotykami. Toczą się śledztwa przeciwko tym firmom, dlatego szwajcarskie konta franciszkanów zostały zajęte. Według włoskich mediów, katolicki zakon stracił dostęp do dziesiątków milionów euro.

Watykan milczy

Tych ryzykownych inwestycji dokonano w czasach, gdy generałem franciszkanów był urzędujący do 2013 roku hiszpański arcybiskup José Rodriguez Carballo, obecnie sekretarz watykańskiej Kongregacji ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego.

Władze Kościoła katolickiego nabrały jednak wody w usta. Watykan oficjalnie nie wypowiedział się na temat tej sytuacji i nie skomentował listu ojca Perry’ego.

Problem zakonu i Kościoła

Komentarzy podkreślają, że ten skandal finansowy w szeregach mnichów deklarujących skromne życie zagroził tożsamości całego zakonu franciszkanów. Jest to również problem wizerunkowy dla Watykanu – kolejna afera finansowa w Kościele po przestępstwach w Banku Watykańskim – oraz dla samego papieża, który wybrał imię Franciszka i wokół postaci tego świętego zbudował program swojego pontyfikatu.

Źródła: www.tvp.info, wyborcza.pl

Dodaj komentarz

avatar