Ksiądz-sadysta z Hłudna ponownie oskarżony o doprowadzenie chłopca do samobójstwa

Ksiądz Stanisław K. został ponownie oskarżony o to, że psychicznie i fizycznie znęcał się nad 13-letnim Bartkiem i doprowadził go w ten sposób do samobójstwa. Katolicki duchowny odpowie też po raz drugi za znęcanie się nad trójką innych dzieci w latach 2005-2007.

Były proboszcz parafii w Hłudnie na Podkarpaciu został już wcześniej skazany, ale sprawa po apelacji wróciła do prokuratury, która miała uzupełnić materiał dowodowy. Chodziło o opinie biegłych na temat duchownego: psychologa, seksuologa i psychiatry.

Ksiądz Stanisław Kaszowski z Hłudna

Ksiądz Stanisław K.,oskarżony o znęcanie się nad chłopcem i doprowadzenie go do samobójstwa

Nowe dowody obciążają księdza

Materiał dowodowy – uzupełniony m.in. o zeznania dwojga świadków – potwierdził poprzednie  prokuratorskie ustalenia i pozwolił na ponowne oskarżenie księdza Stanisława K. o te same przestępstwa. Wśród nowych dowodów są również niejawne opinie psychologa, seksuologa i psychiatry na temat oskarżonego księdza. W toku śledztwa ksiądz Stanisław K. nie przyznał się do winy, odmówił też składania wyjaśnień.

Ksiądz bił po twarzy, szarpał i oskarżał  o kradzież

Były proboszcz parafii w Hłudnie otrzymał już jeden wyrok: w lutym 2013 roku został nieprawomocnie skazany na dwa lata pozbawienia wolności w zawieszeniu na pięć za psychiczne i fizyczne znęcanie się nad 13-letnim Bartkiem i trzema dziewczynkami.

Na podstawie zgromadzonych dowodów sąd w Brzozowie uznał, że katolicki duchowny bił Bartka po twarzy, karku, szarpał za uszy. Ksiądz oskarżał go o kradzież pieniędzy, mimo braku dowodów i zaprzeczeń chłopca, straszył również zawiadomieniem policji i przeszukaniem domu.

Sądu jednak nie zgodził się z prokuraturą, która zarzucała duchownemu, że jego postępowanie wobec Bartka stało się przyczyną samobójstwa chłopca.

Ponadto sąd uznał księdza za winnego znęcania się nad trzema dziewczynkami; proboszcz bił je po rękach, ciągnął za włosy i uszy, przez co dzieci bały się kolejnych lekcji z księdzem.

Wyrok brzozowskiego sądu nie zadowolił nikogo – odwołała się od niego obrona, prokuratura i oskarżyciele posiłkowi. W sierpniu 2013 roku Sąd Okręgowy w Krośnie uchylił wyrok, kierując sprawę do ponownego rozpoznania przez sąd pierwszej instancji. Akta sprawy wróciły do prokuratury w celu uzupełnienia.

Chłopiec wskazał na księdza w liście pożegnalnym

Ksiądz Stanisław K. po raz pierwszy został oskarżony w 2008 roku o to, że psychicznie i fizycznie znęcał się nad 13-latkiem i doprowadził go w ten sposób do samobójstwa, a także o to, że znęcał się nad trójką innych dzieci. W lipcu 2008 roku rozpoczął się w tej sprawie proces, który trwał prawie pięć lat.

Bartek popełnił samobójstwo w połowie grudnia 2007 roku w miejscowości Hłudno. Powiesił się na drzewie. Zostawił list, w którym wskazał księdza jako osobę, która doprowadziło go do targnięcia się na życie. Napisał m. in., że proboszcz bezpodstawne posądził go o kradzież. Biegły z zakresu grafologii potwierdził autentyczność tego listu.

Ksiądz Stanisław K. niedługo po tragedii opuścił Hłudno na swoją prośbę. Przełożeni księdza odmawiają podania powodów jego rezygnacji. Kanclerz przemyskiej kurii ksiądz Bartosz Rajnowski powiedział jedynie, że duchownego przeniesiono do parafii w Iwoniczu Zdroju.

Źródło: wiadomosci.gazeta.pl

Dodaj komentarz

avatar