Ksiądz zamiast psychologa. Katolicy promują groźną alternatywę dla profesjonalnej pomocy

Psycholog nie jest ci potrzebny. Wystarczy, że porozmawiasz z księdzem – przekonują katoliccy publicyści. Po co płacić za wizytę w gabinecie, skoro można pogadać z duchownym? Ale taka rozmowa, choć może mieć znacznie dla osoby wierzącej, nie stanowi remedium na wszystkie bolączki.

Katoliccy publicyści coraz częściej namawiają, by całkowicie zawierzyć Bogu (czyli w praktyce księdzu) i zrezygnować ze specjalistycznej pomocy psychologów, szkolonych przez pięć lat studiów. Niestety, zrównywanie kompetencji duchownego i psychologa może okazać się szkodliwe.  

Łaska Jezusa wyleczy cię w jednej chwili

Tomasz Teluk

”Moc uzdrawiania należy do Chrystusa”, twierdzi katolicki filozof i publicysta Tomasz Teluk

Należy pamiętać, że moc uzdrawiania, także w aspekcie psychicznym czy psychologicznym należy do Chrystusa, pisze filozof i publicysta Tomasz Teluk w katolickim portalu Fronda. Liczne świadectwa dowodzą, że można osiągnąć ten sam efekt terapeutyczny, nie tylko przez lata pracy z wykwalifikowanym terapeutą, ale w jednej chwili, dzięki wierze i działaniu łaski Jezusa Chrystusa.

Przegląd katolickich czasopism i stron internetowych pokazuje, że przydatność psychologii jest kwestionowana na każdym kroku, a psychologowie traktowani są jako konkurencja dla księży i egzorcystów. Pojawiły się ostrzeżenia, że w zsekularyzowanym świecie psychologia staje się religią, a psychoterapeuci świeckimi kapłanami, przekonuje Grzegorz Górny na łamach „Przewodnika Katolickiego”. Psychologowie zajęli więc miejsce kapłanów. Z problemami, z jakimi kiedyś zwracano się do księdza, zaczęto udawać się do psychoterapeutów, psychoanalityków, psychiatrów. Miejsce spowiednika i kierownika duchowego zajął psycholog, a rolę konfesjonału przejęła kozetka.

Ksiądz Marek Dziewiecki

Ksiądz Marek Dziewiecki: ”Religia jest efektem Objawienia, a psychologia jest omylna”

Psycholog jak faryzeusz

Ksiądz Marek Dziewiecki na łamach Frondy porównuje psychologów do faryzeuszy, którzy tylko udają ludzi sprawiedliwych: Naprawdę pomaga cierpiącym ludziom tylko ten, kto uwzględnia nie tylko ich subiektywne przekonania czy emocjonalne przeżycia, ale też ich więź z Bogiem, ich sumienie, ideały i hierarchię wartości. Ksiądz podkreśla, że religia chrześcijańska jest efektem Bożego Objawienia, natomiast psychologia jako dzieło ludzkie jest omylna.

Tę linię wspierają niektórzy katoliccy psychologowie. Szokujące jest to, że wśród nich są osoby zabobonnie wierzące w złe duchy i inne mroczne siły. Podczas konsultacji dla księży egzorcystów wiele razy stwierdzałam istnienie czegoś, co przekracza wiedzę psychologiczną i co można przypisać działaniu złych duchów, upadłych aniołów, mówi Anna Ostaszewska ze Stowarzyszenia Psychologów Chrześcijańskich. Przekonuje też, że alergiczne reagowanie na symbole religijne i sakramenty to jeden z dowodów, że mamy do czynienia z opętaniem, a nie chorobę psychiczną. Nie bierze jednak pod uwagę, że może to być reakcja na traumatyczne przeżycia z dzieciństwa, na przykład molestowanie. Dlaczego? Bo taka interpretacja nie spodobałaby się Kościołowi.

Profesjonalista: nie szukać pomocy u szarlatanów, wróżek i księży

Konrad Maj

Psycholog Konrad Maj: ”Przestrzegam księży przed doradzaniem osobom mającym problemy”

Konrad Maj, psycholog ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej, mówi, że osoba bez przygotowania  może zauważyć, że coś jest nie tak z członkiem rodziny lub znajomym, ale to nie znaczy, że może mu skutecznie pomóc. To tak jak z chorobą medyczną: widać, że coś się dzieje, ale tylko lekarz jest w stanie stwierdzić, co jest nie tak, porównuje psycholog.

W niektórych przypadkach wystarczy ciepła woda z miodem i wygrzanie się pod pierzyną, ale czasami trzeba poważnego leczenia. Tak samo jest w psychologii, wyjaśnia doktor Maj. Przypomina historię Violetty Villas, która przeżywała problemy psychologiczne, jednak jej opiekunka nie dopuszczała do niej pomocy, co miało tragiczny finał.

Niektórzy szukają pomocy u szarlatanów, wróżek, ludzi, którzy nie mają wiedzy. To niebezpieczne. Do tej grupy trzeba też zaliczyć księży. Oni mogą pomóc jeśli chodzi o wątpliwości dotyczące wiary, mówi psycholog. Przestrzegam księży przed doradzaniem osobom mającym problemy. Szczególnie jeśli to się sprowadza do tego, żeby się więcej modlić czy powtarzania, że cierpienie uszlachetnia, a słyszałem o wielu takich przypadkach, dodaje doktor Maj.

Ksiądz ma tę samą receptę na wszystko

Niestety księża mają najczęściej jedną i tę samą receptę na wszystko. Zbyt często sprowadzają wszystko do spraw religijnych, a nie psychologicznych. Dla nich lekarstwem jest z reguły modlitwa, a to zachowanie bierne, a nie aktywne, zupełnie nieprzydatne jeśli ktoś jest bity w domu albo ma myśli samobójcze. To zbyt mało, mówi psycholog. Podkreśla, że księża nie powinni przejmować odpowiedzialności, tylko pozwolić działać wykwalifikowanym psychologom.

W Polsce nadal nie jest popularne zwracanie się o pomoc do psychologa czy psychiatry. Wiele osób traktuje to jako przejaw słabości, a nawet powód do wstydu. Także dzięki niekompetentnej publicystyce katolickich dziennikarzy.

Źródło: natemat.pl

Dodaj komentarz

avatar