Biskupi muszą wymrzeć – mówi ksiądz Lemański

Ksiądz Wojciech Lemański oburzył biskupów i  środowisko konserwatywnych katolików. Gdy na przystanku Woodstock młodzi ludzie zapytali go, kiedy Kościół się zmieni, odpowiedział: To wy wniesiecie energię i nową jakość. Biskupi się nie zmienią. Powiem brzydko. Muszą wymrzeć.

Przystanek Woodstock

Przystanek Woodstock, Kostrzyn n. Odrą, 2014

Niepokorny kapłan nawiązał w ten sposób do wypowiedzi swojego wykładowcy z seminarium (dziś jednego z polskich biskupów), który na podobne pytanie kleryków o zmiany po Soborze Watykańskim II odpowiedział, że „to pokolenie księży tego nie dokona, to pokolenie musi wymrzeć”.

Ksiądz Wojciech Lemański był gościem Akademii Sztuk Przepięknych, gdzie znani ludzie spotykają się z woodstockowiczami. Wiele jego wypowiedzi spotkało się z entuzjastyczną reakcją publiczności.

Kościół katolicki jest sfrustrowany, traci władzę

Głos Kościoła w Polsce to nie jest głos Kościoła Powszechnego, przekonywał ksiądz Lemański.  Inaczej mówi się w Czechach, Francji czy Rzymie. W Polsce to głos ludzi sfrustrowanych, tracących władzę, ich głos jest bezowocny, nieskuteczny.

Ksiądz mówił młodzieży, że to od niej zależą przemiany w Kościele: Jeżeli ktoś oczekuje, że Kościół sam się zmieni, to się myli. Jeśli będziecie się tego domagali, jeśli będziecie wychodzili z kościoła, kiedy ksiądz zamiast Ewangelii opowiada banialuki o polityce czy medycynie, to następnym razem powstrzyma się takich od tematów.

Ksiądz Wojciech Lemański

Ksiądz Wojciech Lemański jako gość Akademii Sztuk Przepięknych na Przystanku Woodstock

Kościół powinien płacić za przestępstwa pedofilskie księży

Zapytany czy Kościół powinien wypłacać odszkodowania za wyrządzone krzywdy, np. molestowanie dzieci, ksiądz Lemański odpowiedział: Tak, tak i jeszcze raz tak! Jeżeli biskup wysyła księdza do kolejnej parafii, ponieważ w poprzedniej kleiły mu się ręce do dzieci, to właśnie biskup powinien zapłacić. I to najlepiej z własnych pieniędzy.

Cierpienie uszlachetnia? Bzdura!

Jeden z uczestników spotkania poprosił ks. Lemańskiego o komentarz w sprawie profesora Chazana. Ksiądz – przeciwnie niż biskupi i katoliccy fundamentaliści – nie poparł lekarza, który złamał prawo. Wyraził opinię, że to dobrze, iż prof. Chazan nie jest  już dyrektorem szpitala. Ksiądz Lemański nie zgodził się z też głoszoną przez Kościół katolicki tezą o uszlachetniającej roli cierpienia: Ktoś, kto rozmawia z ludźmi, matkami chorych dzieci, nie będzie mówił potem bzdur o tym, że cierpienie uszlachetnia. 

„Róbta co chceta” to zasada etyczna

To jest kluczowa zasada etyczna, stwierdził ksiądz, zapytany, czy powie młodym ludziom „róbta co chceta”. Oczywiście, że powiem, bo te słowa są skierowane do tych, którzy kierują się miłością i wolnością. Ksiądz wyjaśnił, że wolność łączy się z godnością i jest wartością, która przynależy do każdego człowieka. Nie możemy tego deptać tylko dlatego, że uważamy, że to my mamy rację. Takie myślenie to objaw pychy. Jeśli jest jeden człowiek, który mówi: „mnie Kościół nie interesuje”, to nie można mówić mu, że się myli i to jest dla niego dobre.

Rzecznik kurii sugeruje, że ksiądz Lemański namawia do zabijania biskupów

Z historii znamy takie przykłady namawiania do pozbawiania życia biskupów, mówi rzecznik diecezji warszawsko-praskiej Mateusz Dzieduszycki, poproszony o komentarz. Zastanawiam się, jak w ten kontekst wpisać słowa ks. Lemańskiego. Na ile sugestia, że biskupi muszą wymrzeć, jest połączona z dalej idącymi tezami? To są po prostu skandaliczne słowa, dodał Dzieduszycki.

Wzburzyły go też wypowiedzi księdza Lemańskiego o tym, że  głos Kościoła w Polsce to głos ludzi sfrustrowanych, tracących władzę.  Z tego typu komentarzy właściwie można by się chyba tylko pośmiać. Takie uwagi świadczą o tym, że ktoś, kto je wypowiada, traci kontakt z rzeczywistością.

Rzecznik kurii zapowiedział, że w sprawie wypowiedzi księdza Wojciecha Lemańskiego zabierze głos arcybiskup Henryk Hoser.

Źródła: zielonagora.gazeta.pl, www.fronda.pl

Dodaj komentarz

avatar