Sprawa księdza-sadysty z Hłudna. Dodatkowe zarzuty?

Wskutek błędów sądu przedłuża się sprawa Stanisława K, byłego proboszcza z Hłudna w woj. podkarpackim. W pierwszej instancji ksiądz został skazany na dwa lata więzienia w zawieszeniu na pięć lat za znęcanie się nad trzynastoletnim chłopcem, który popełnił samobójstwo. Ale wyrok do tej pory się nie uprawomocnił.

Ksiądz Stanisław Kaszowski z Hłudna

Ksiądz Stanisław K., oskarżony o znęcanie się nad chłopcem i doprowadzenie go do samobójstwa

Wyrok zapadł w lutym 2013 roku, po trwającym 4,5 roku procesie. Ksiądz był oskarżony o to, że znęcał się psychicznie i fizycznie nad trzynastoletnim Bartkiem, czym doprowadził go do samobójstwa. W liście pożegnalnym chłopiec wskazał księdza jako osobę, która doprowadziło go do targnięcia się na życie. Prokuratura zarzucała też księdzu znęcanie się nad trzema dziewczynkami. Duchowny je bił , ciągnął za uszy i włosy.

Sąd Rejonowy: ksiądz znęcał się, ale nie doprowadził do samobójstwa

Sąd Rejonowy w Brzozowie uznał księdza za winnego bicia i szarpania Bartka oraz psychicznego znęcania się nad chłopcem. Sąd też zawyrokował, że Stanisław K. znęcał się fizycznie i psychicznie nad trzema sześciolatkami ze szkoły w Hłudnie. Proboszcz nie został jednak skazany za bezpośrednie przyczynienie się do śmierci Bartka. 

Wyrok dla księdza – dwa lat więzienia w zawieszeniu na pięć lat – nie zadowolił żadnej ze stron. Odwołał się obrońca oskarżonego (ksiądz podczas procesu nie przyznawał się do winy), a także prokurator i oskarżyciele posiłkowi – rodzice chłopca.

Matka Bartka pokazuje jego list pożegnalny

Matka chłopca pokazuje jego list pożegnalny, w którym Bartek pisze, że to ksiądz Stanisław K. doprowadził go do samobójstwa

Sąd Okręgowy: uchybienia i braki w postępowaniu dowodowym

Sędziowie Sądu Okręgowego w Krośnie ostro skrytykowali wyrok, zarzucając prowadzącym proces wiele uchybień i braków. Wskazali na źle przeprowadzone postępowanie dowodowe, ale także m.in. brak oceny psychiatrycznej i seksuologicznej księdza z Hłudna. W pierwszej instancji nie rozpatrzono też, jaki wpływ na samobójczą śmierć Bartka miało oskarżenie go przez proboszcza o kradzież pieniędzy. Sąd drugiej instancji skierował sprawę do ponownego rozpoznania między innymi dlatego, że sąd pierwszej instancji nie znalazł odpowiedzi na pytanie, co przyczyniło się do śmierci chłopca.

Prokuratura czeka na przesłuchanie dziewczynki bitej przez księdza

W kwietniu 2014 roku sprawa ponownie trafiła do prokuratury w Brzozowie. Na początku maja oskarżony duchowny został przebadany przez biegłych seksuologa i psychologa. Przekazali oni już swoje opinie prokuraturze, która teraz czeka na wyznaczenie przez sąd terminu przesłuchania jednej z dziewczynek pokrzywdzonych przez księdza. Matka dziewczynki twierdzi, że jej córka może posiadać dodatkowe, ważne informacje w tej sprawie.

Wiadomo też, że niezbędne będzie przebadanie księdza przez biegłego psychiatrę. Jednak przed skierowaniem duchownego na te badania prokuratura czeka na wyniki przesłuchania dziewczynki. Dopiero gdy zakończą się wszystkie te czynności, zostanie ponownie sporządzony akt oskarżenia i sprawa od nowa rozpocznie się w sądzie. Całe śledztwo uzupełniające może potrwać jeszcze dwa lub trzy miesiące.

Źródło: rzeszow.gazeta.pl

Dodaj komentarz

avatar