Pijany ksiądz jechał quadem. Spowodował wypadek

Ksiądz Wojciech W. miał we krwi 0,6 promila alkoholu, kiedy wraz z naczelnikiem Okręgowej  Straży Pożarnej wybrał się na przejażdżkę swoim quadem. Ksiądz spowodował wypadek, w którym on i jego pasażer zostali ranni.  

Ksiądz Wojciech Wódka z Dalachowa jechał quadem po pijanemu i spowodował wypadek


Do feralnego wypadku doszło 21 maja w Dalachowie w województwie opolskim. Już po zmroku, około godziny 21:30 proboszcz miejscowej parafii, 45-letni ksiądz Wojciech W., zabrał naczelnika Okręgowej Straży Pożarnej na przejażdżkę swoim quadem – był to pojazd własnej roboty, nie zarejestrowany i nie dopuszczony do ruchu.

Ksiądz, jadąc polem, nie zauważył wykopu i quad wpadł do niego. Obaj mężczyźni trafili do szpitala z obrażeniami ciała. Tam pobrano od Wojciecha W. krew, żeby zbadać ją pod katem zawartości alkoholu. Próbkę wysłano do laboratorium we Wrocławiu, ale policja długo nie informowała o wynikach. W końcu poinformowano, że badanie wykazało, iż proboszcz z Dalachowa miał we krwi 0,6 promila alkoholu.

Jazda w takim stanie jest przestępstwem, za które grozi kara pozbawienia wolności do 2 lat – jednak prokuratura Rejonowa w Oleśnie umorzyła postępowanie w tej sprawie. Prokuratura argumentowała, że Wojciech W. poruszał się pojazdem po polu, a pole nie jest drogą publiczną ani nie spełnia funkcji takiej drogi. 

To jednak nie koniec kłopotów proboszcza z Dalachowa, toczy się bowiem odrębne postępowanie w sprawie spowodowania przez księdza uszczerbku na zdrowiu 58-letniego pasażera.

Źródło: www.nto.pl

Dodaj komentarz

avatar