Ksiądz przyłapany na oszustwie został ekonomem diecezji

Policyjny kapelan ksiądz Stanisław Stelmaszek, który oszukiwał w sprawie zamontowanego w swoim samochodzie urządzenia do bezpłatnego poruszania się po autostradzie, został powołany na stanowisko głównego ekonoma archidiecezji wrocławskiej. Będzie odpowiadał za jej finanse. Kuria nie widzi problemu

Ksiądz Stanisław Stelmaszek, kapelan dolnośląskiej policji, nie poniósł żadnych konsekwencji za swoje oszustwo, a niedawno otrzymał stanowisko głównego ekonoma archidiecezji wrocławskiej

Ksiądz Stanisław Stelmaszek, kapelan dolnośląskiej policji, nie poniósł żadnych konsekwencji za swoje oszustwo, a niedawno otrzymał stanowisko głównego ekonoma archidiecezji wrocławskiej

Ksiądz Stelmaszek, proboszcz w Siechnicach pod Wrocławiem, od blisko 20 lat jest kapelanem dolnośląskiej policji. Dwa lata temu wszedł w posiadanie urządzenia viaAuto pozwalającego na bezpłatne poruszanie się po autostradach. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad przekazała wówczas policyjnej drogówce 54 takie urządzenia – jedno z nich trafiło właśnie do kapelana. Niezgodnie z przepisami, bo przysługują one tylko karetkom pogotowia, straży pożarnej i funkcjonariuszom policji.

Policyjny kapelan kłamał

Ksiądz Stelmaszek poprzez rzecznika policji przekazał wówczas „Gazecie Wyborczej”, że nigdy nie miał takiego urządzenia. W innych mediach oburzał się, że stać go na to, aby z własnej kieszeni płacić za przejazd autostradą. Kiedy o tej sprawie zrobiło się głośno, ówczesny komendant wojewódzki generał Dariusz Biel nakazał jej zbadanie. I szybko okazało się, że policyjny kapelan kłamał – urządzenie viaAuto zostało zamontowane w jego aucie na początku lipca 2012 roku. Duchowny za tę sprawę nie poniósł jednak żadnych konsekwencji.

„Tak się nie godzi, ksiądz nie mówił prawdy”

Gdy ksiądz Stanisław Stelmaszek został niedawno ekonomem archidiecezji wrocławskiej, część księży nie ukrywała zdumienia. Przecież ten ksiądz został złapany na oszustwie! Jak można mu teraz powierzać pieczę nad archidiecezjalnymi pieniędzmi?, oburza się duchowny od lat związany z kurią.

Inny dodaje: Tak się nie godzi. W sytuacji sprzed dwóch lat ksiądz nie mówił prawdy. Tym samym wystąpił przeciwko ósmemu z przykazań. Komuś takiemu nie powinno się powierzać najwyższych kościelnych funkcji.

Obaj duchowni zapewniają, że reprezentują większe grono księży, którzy jednak woleliby pozostać anonimowi – muszą uszanować decyzje swojego biskupa, a także nie chcą narażać się na nieprzyjemności ze strony ekonoma archidiecezji.

Rzecznik kurii ksiądz Rafał Kowalski nic nie wie o żadnym niezadowoleniu z powołania księdza Stelmaszka na stanowisko ekonoma. Wyjaśnia, że tę decyzję podjął metropolita wrocławski arcybiskup Józef Kupny, a nowy ekonom otrzymał wyłącznie pozytywne opinie z miejsc, w których dotychczas pełnił swoją posługę, zaś jego zaangażowanie i oddanie pozwalają ufać, iż nowe zadania będzie rzetelnie wykonywał.

Posiadał, ale nie korzystał – nie ma sprawy

Rzecznik kurii ksiądz Rafał Kowalski nie odpowiedział na pytanie, czy arcybiskupowi i kurii nie przeszkadza to, że za finanse archidiecezji będzie odpowiadał duchowny przyłapany na kłamstwie

Rzecznik kurii ksiądz Rafał Kowalski nie odpowiedział na pytanie, czy arcybiskupowi i kurii nie przeszkadza to, że za finanse archidiecezji będzie odpowiadał duchowny przyłapany na kłamstwie

Zapytany o viaAuto i zaprzeczanie przez księdza, że w ogóle takie urządzenie posiadał, rzecznik kurii tłumaczy: Sprawę znamy jedynie z przekazów medialnych. Wynika z nich, że naczelnik wydziału ruchu drogowego rzeczywiście przydzielił jedno z urządzeń viaAuto księdzu pełniącemu posługę kapelana policji, tłumacząc, że może wystąpić potrzeba udziału kapłana w niektórych zdarzeniach drogowych, prowadzonych przez policjantów.

Rzecznik powiedział, iż ksiądz Stelmaszek został wówczas pouczony, że może korzystać z urządzenia tylko do celów służbowych. Ponieważ przez dłuższy czas nie zaistniała sytuacja, która wymagałaby udziału kapelana w działaniach prowadzonych na płatnym odcinku autostrady, policja podjęła decyzję o przekazaniu urządzenia do dyspozycji wydziału ruchu drogowego, oznajmił ksiądz Rafał Kowalski.

Nie odpowiedział na pytanie, czy arcybiskupowi i kurii nie przeszkadza to, że za finanse archidiecezji będzie odpowiadał duchowny przyłapany na kłamstwie. Rzecznik oświadczył natomiast, że choć wbrew własnym twierdzeniom kapelan Stelmaszek rzeczywiście posiadał urządzenie do bezpłatnej jazdy po autostradzie, to przecież z niego nie korzystał. A więc nie ma o czym mówić.

Źródło: wyborcza.pl

Dodaj komentarz

avatar