Ksiądz Wojciech S. pracował w szkole mimo wyroku za pornografię dziecięcą

Ksiądz wikary Wojciech S. mimo wyroku za posiadanie pornografii dziecięcej kontynuował pracę katechety w szkole podstawowej i gimnazjum w Michałowie.

Ksiądz Wojciech S., skazany za pornografię dziecięcą

Ksiądz Wojciech S. po wydanym przez sąd pierwszej instancji wyroku za pornografię dziecięcą powiedział, że czuje się ”niesprawiedliwie posądzony”. Biskup nie odsunął go wówczas od pracy w szkole.

Wyrok w sprawie księdza Wojciecha S. – wikarego z parafii w Wożuczynie w województwie lubelskim – zapadł we wrześniu 2013 roku. Duchowny został skazany na rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata i grzywnę za sprowadzanie, posiadanie i rozprowadzanie zdjęć pornograficznych z udziałem małoletnich.

Ksiądz  odwołał się jednak od decyzji sądu. Wyrok niedawno się uprawomocnił, gdy podtrzymał go sąd apelacyjny, i dopiero teraz biskup zamojski odsunął księdza od nauczania dzieci w szkole – a więc przez dziewięć miesięcy po wyroku pierwszej instancji ksiądz Wojciech S. pracował jako katecheta. W tej chwili nie wiadomo, czy kuria zamierza nałożyć na wikarego jakiekolwiek sankcje oprócz odsunięcia od zajęć z młodzieżą.

Policja zainteresowała się księdzem S., gdy tropiła siatkę amatorów pornografii dziecięcej w całym kraju. Ksiądz miał na swoim koncie poczty internetowej dziewięć zdjęć. Otrzymał je od kogoś, a potem przesłał dalej.

„Biskup  zawsze stara się dostrzec dobro w człowieku”

Po wyroku pierwszej instancji proboszcz z Wożuczyna ks. Bogdan Jaworowski bronił swojego wikarego. To wy to wszystko kreujecie, a przecież wyrok nie jest prawomocny – powiedział dziennikarzom.

Ksiądz Michał Maciołek, rzecznik kurii zamojsko-lubaczowskiej

Ks. Michał Maciołek, rzecznik kurii: ”Ksiądz biskup zawsze stara się dostrzec dobro w człowieku, ma też prawo ufać księdzu, który jest w jego diecezji”

Kuria nie wyciągnęła wówczas żadnych konsekwencji wobec wikarego. Rzecznik kurii ksiądz Michał Maciołek powiedział, że biskup Marian Rojek spotkał się już ze skazanym księdzem i poprosił go o pisemne wyjaśnienia. Ksiądz biskup zawsze stara się dostrzec dobro w człowieku, ma też prawo ufać księdzu, który jest w jego diecezji i rozumie też, że ma on prawo do tego, by się bronić – wyjaśnił rzecznik. Nie ukrywał, że on sam również rozmawiał z księdzem S., który uważa, że został „niesprawiedliwie posądzony”. W końcu ks. Maciołek stwierdził: Dzisiaj, jeżeli chodzi o sprawy komputerowe, można zrobić wszystko. Wprowadzić zdjęcia do czyjeś skrzynki i przesłać je dalej.

Szkoła mogła zawiesić księdza, ale tego nie zrobiła

Teresa Gawlik, dyrektor Zespołu Szkół w Michałowie, gdzie pracował ksiądz S., powiedziała po wyroku sądu pierwszej instancji, że aby mogła podjąć jakieś decyzje, wyrok w sprawie nauczyciela religii musi być prawomocny.

Jednak zaprzeczyła temu lubelska wicekurator oświaty Anna Szczepińska. Powiedziała, że dyrektor szkoły nie musi czekać do uprawomocnienia się wyroku, żeby zawiesić nauczyciela, co wynika zapisów Karty Nauczyciela: „Dyrektor szkoły może zawiesić w pełnieniu obowiązków nauczyciela (…) przeciwko któremu wszczęto postępowanie karne lub złożono wniosek o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego, jeżeli ze względu na powagę i wiarygodność wysuniętych zarzutów celowe jest odsunięcie nauczyciela od wykonywania obowiązków w szkole. W sprawach nie cierpiących zwłoki nauczyciel i dyrektor szkoły może być zawieszony przed złożeniem wniosku o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego”.

Inne niedawne sprawy księży z zarzutami o posiadanie pornografii dziecięcej:

Ksiądz Maciej B. z Piecek pod Mrągowem

Ksiądz Grzegorz G. z Marwałdu

Źródła: www.dziennikwschodni.pl, wyborcza.pl

Dodaj komentarz

avatar