Ofiara księdza pedofila: ludzie, brońcie swoich dzieci

Sądziłem że wydarzy się coś ważnego, a on rozpiął rozporek, zdjął moją bieliznę i zaczął się masturbować – wspomina dr Lesław Juszczyszyn, ofiara księdza pedofila, dziś pastor Kościoła ewangelicznego. Miał 9 lat, kiedy ksiądz po raz pierwszy zamknął się z nim w zakrystii.

Lesław Juszczyszyn, ofiara księdza pedofila, opowiedział przed kamerami TVP Info o swoich traumatycznych doświadczeniach i ich wpływie na swoje życie. Ujawnił, w jaki sposób ksiądz pedofil manipulował nim, aby wydarzenia z zakrystii pozostały ich sekretem.

Pytany, czy komuś się wówczas poskarżył, Juszczyszyn odpowiedział, że nie mógł tego zrobić. Ksiądz mówił: „Pamiętaj, że to jest tajemnica między mną, tobą i Panem Bogiem. Nie możesz nikomu tego powiedzieć” – wspomina Juszczyszyn i opowiada, jak ksiądz próbował zaprzyjaźnić się z jego rodziną i zaskarbić sobie zaufanie rodziców. Wszyscy patrzyli na niego z wielkim szacunkiem. Robił wrażenie, że jest przyjacielem, a przyjaciela nie podejrzewa się o takie rzeczy, więc wykorzystał to.

Juszczyszyn po raz pierwszy opowiedział o swoim dramacie głośno na studiach w seminarium duchownym. Na powiernika wybrał kierownika duchowego. Przyznał, że sam sobie dziwi, że wybrał drogę zakonu. Ale to jest schemat powtarzany często przez ofiary molestowania. Miałem nadzieję, że tam spotkam mądrych ludzi, którzy pomogą mi poradzić sobie z moim poczuciem niskiej wartości, poczuciem brudu i nieistnienia. Ale wpadłem w jeszcze większe tarapaty, wspomina ofiara pedofilii. Lesław Juszczyszyn, chcąc ochronić inne dzieci szukał pomocy u biskupa diecezjalnego. Ale niestety – jak mówi – jego oprawca nie poniósł żadnej kary. Mogę tylko dzisiaj apelować do rodziców i mówić: ludzie, brońcie swoich dzieci, nie bądźcie naiwni.

Obejrzyj wywiad z doktorem Lesławem Juszczyszynem, który w dzieciństwie był ofiarą księdza pedofila:

Źródło ->

Dodaj komentarz

avatar