Ksiądz podejrzany o kradzież aparatu fotograficznego

Proboszcz Maciej K. bez słowa zabrał statyw z aparatem o wartości 2,5 tys. zł i poszedł z nim na plebanię. Nie przyznaje się jednak do zarzutu kradzieży i twierdzi, że opisywana sytuacja nie miała miejsca.

W niedzielę 11 maja 2014 ekipa studia Se-ma-for realizowała projekt zdjęciowy przed kościołem w Szadku w województwie łódzkim. Członkowie ekipy przygotowali jeden statyw za aparatem i odeszli na kilka kroków, żeby ustawić drugi.  Nagle pojawił się proboszcz. Bez słowa zabrał statyw z aparatem o wartości 2,5 tys. zł i poszedł z nim na plebanię, relacjonuje Paulina Zacharek, dyrektor Muzeum Animacji Se-ma-for.  Filmowcy byli w szoku. Zanim zdążyli zareagować, ksiądz wszedł już do budynku.

Kościół w Szadku

Kościół w Szadku. Gdy ekipa studia Se-ma-for wykonywała zdjęcia przed kościołem, z budynku parafii wyszedł ksiądz i zabrał jeden z aparatów.

Policjanci nie wpuszczeni na plebanię

Członkowie ekipy chcieli wyjaśnić sytuację, ale gospodyni nie wpuściła ich na plebanię. Wyszedł za to inny ksiądz, który ich przekonywał, że proboszcza nie ma w budynku. Filmowcy czekali prawie godzinę. Bez skutku. Wezwali więc policję. Jednak policjanci też nie zostali wpuszczeni. Proboszcz pojawił się dopiero wieczorem, przed mszą. Ale i tym razem nie chciał rozmawiać z fotografami.

Ksiądz Maciej K. usłyszał zarzut kradzieży

Nazajutrz prokuratura w Zduńskiej Woli otrzymała zawiadomienie o kradzieży i jeszcze tego samego dnia wydała nakaz przeszukania budynku parafii.  Policjanci zostali wpuszczeni do środka, ale aparatu nie odnaleziono. Proboszcz usłyszał jednak zarzut kradzieży, powiedział prokurator Tomasz Sukiennik. Dodał, że ksiądz nie przyznaje się do winy i przekonuje, że opisywana przez świadków sytuacja nie miała miejsca.

Projekt nie jest zagrożony

Łódzka ekipa wykonywała w Szadku zdjęcia do projektu „Se-ma-for on Tour”, który jest realizowany co roku filmowcy odwiedzają 15 miejscowości i promują ich lokalną kulturę

W tym roku zorganizujemy warsztaty dla rodzin i młodzieży z tworzenia animacji różnych zabytkowych obiektów z województwa łódzkiego, mówi Paulina Zacharek. Projekt nie jest zagrożony, bo udało nam się znaleźć zapasowy sprzęt, a zdjęcia mieliśmy zapisane na drugim aparacie. Próbowaliśmy rozwiązać sprawę polubownie, mamy nadzieję, że zostanie szybko wyjaśniona.

W środę 14 maja policja ponownie przesłucha księdza Maciejka K. Nieoficjalnie wiadomo, że są świadkowie wydarzenia przed kościołem, którzy potwierdzają wersję przedstawioną przez fotografów.

Źródło: www.mmlodz.pl

Dodaj komentarz

avatar